środa, 29 stycznia 2014

sobota, 25 stycznia 2014

Ankara Turcja

Trzeci tydzien Nowego Roku spedzilam w Ankarze. Pojechalam tam jako osoba towarzyszaca z projektu NETQ6 Edukacja wczesnoszkolna. Udało mi się wystapic na konferencji, zwiedzic dwa tureckie przedszkola, centrum miasta z bazarami, meczet. Bardzo mi sie podobalo, ludzie sa sympatyczni i goscinni. Chodzac po bazarach z aparatem wzbudzalam zainteresowanie, sprzedawcy pytali czy jestem z gazety. Z przyjemnoscia pozowali do zdjec, czestowali herbata. Z pewnoscia ten wyjazd mozna nazwac kulinarnym bowiem jedzenia bylo tyle, ze nie wiedzialam juz co mam jesc :) Wszystko bylo smaczne i w duzych ilosciach.
Z ciekawostek: Spcerowalam po miescie 15 stycznia. Do kazdego bankomatu byly kolejki, co bylo dosc szczegolnym widokiem. Zapytalam potem miejscowego, dlaczego. Okazalo sie, ze w tym dniu na konta urzednikow panstwowych wplywaly wyplaty, ktore wszystcy masowo wyplacali. Druga rzecza ktora wzbudzila moje zainteresowanie, to przy duzym meczecie bylo bardzo duzo ochrony. Wytlumaczono mi ze prawdopodobnie ktos wazny byl w drodze do meczetu, stad srodki ekstra ochrony.
Podczas pobytu poznalam wielu fajnych ludzi, nie tylko z Turcji, ale ze Rumuni, z UK, z Irlandii, z Hiszpanii, Niemiec i Włoch.
Lubie podrozowac, chociaz latanie samolotami wzbudza we mnie niepokoj :) Dobrze bylo wrocic do domu, do stesknionych chlopakow :)









I jeszcze na koniec, taksowka, ktora wiozla nas na lotnisko, ktora wzbudzila salwy smiechu - w bagazniku byla butla gazowa, i bagaze sie nie zmiescily. I jeszcze ten mis na desce rozdzielczej i na siedzeniach :)







czwartek, 23 stycznia 2014

I jeszcze dwa ulubione zdjecia

Wyjscia z jednym synkiem zawsze wplywaja na mnie bardzo dobrze. Pomijajac fakt, ze zawsze jeden synek jest grzeczny, to mozemy sobie porozmawiac bez obawy, ze ktos ta rozmowe zakłóci.
Po swietach udalo mi sie wyjsc ze Stasiem, a dwa dni temu wyszłam z Wiktorkiem.
Oba te wyjscia byly bardzo budujace. Musze pamietac, zeby miec tych samotnych chwil z chlopcami wiecej.

Stasiulek
Wiculek




środa, 22 stycznia 2014

Witam w Nowym Roku

Czas mija nieublagalnie szybko. Zbieram sie od kilku tygodni zeby napisac i w koncu sie udalo.
Za mna ciezkie zakonczenie roku, caly grudzien mialam trudny, glownie ze wzgledu na prace. Mialam zaplanowany urlop w okresie swiateczno noworocznym, ale niestety, kazdego dnia i tak musialam przyjsc do pracy. Ten okres juz jest za mna, i dzis moge powiedziec, ze wraca stabilizacja.
Minionny tydzien spedzilam w Turcji, ale temu wydarzeniu poswiece osobny post.
Chlopcy maja ferie, i szczesliwie udalo mi sie zapisac na polkolonie w Centrum Kultury Mlodych. Mam w tym tygodniu urlop, wiec smialo moge powiedziec, ze odpoczywam :)
W koncu przyszla zima i dzis, po raz pierwszy w tym roku zalozylam chlopakom zimowe kurtki i buty :)

Troche pozno, ale wciaz jest styczen, wiec z okazji Nowego Roku skladam wszystkim najserdeczniejsze zyczenia - jak najmniej zmartwien, spelnienia marzen, duzo zdrowia i wiele usmiechow. Badzcie Wszyscy szczesliwi :)


Wystepy szkolne 20.12.2013

Pieczenie pierniczkow w domu - efekt na zdjeciu :)

Przed kolacja wigilijna
W oczekiwaniu na praezenty


Sylwestrowe gwiazdki :)


wtorek, 12 listopada 2013

Świąteczny listopad

Listopad mija nam szybko - i dobrze, bo to chyba najmniej przyjemny miesiac roku. Pogoda nas rozpieszcza, wciaz mamy duzo slonca i pogodnych dni.
Za nami Dzień Wszystkich Świętych. Byliśmy na grobach moich dziadków w Kociszewie, i na grobach dwóch wujków w Pabianicach.  Dla chłopców to były wyjątkowe wydarzenia. Nastepne dni urządzali symboliczny grób dla Lorda, ktory odszedł od nas ponad miesiac temu.
Wczoraj natomiast, z  okazji Dnia Niepodległości  bylismy zwiedzić schron przeciwlotniczy, zobaczyć atrakcje w Manufakturze, ale najwiekszym wydarzeniem byla defilada slużb mundurowych i orkiestra przy Katedrze Łódzkiej.
W szkole u chlopcow duzo sie dzieje, ciagle maja jakies atrakcje, kino, sniadanie daje moc, halloween, wizyta policjantow, wycieczka do Lasu Łagiewnickiego, biblioteka, owocowy dzien... i juz wiecej nie pamietam... i pewnie nie wiele sie zmieni, bo za chwile Andrzejki, Mikolajki, swieta... i znow skonczy sie rok. A poki co czekamy na śnieg :)

Gotowi na Halloween

W schronie przeciwloniczym

Coffeheaven w Manufakturze