poniedziałek, 24 lipca 2017

poniedziałek, 19 czerwca 2017

Będzie nowa kuchnia

Zaczęłam malować kuchnię. Nie chcę jej zmieniać, bo jest fajna, będzie trzeba dokupić parę elementów, ale po to jest Ikea. Wszystko pasuje.
Fajna praca. Nie idzie szybko, ale efekt jest widoczny :)









Poziom zero zakończony


Najgorszy etap budowy za nami. Poziom zero zakończony. Poszło w miarę sprawnie, ale zupełnie bez kłopotów się nie obyło. Najwięcej problemów sprawiał nam oczywiście bank PKO BP. Nie polecam, Z całego serca. Nie będę pisać o wszystkich szczegółach, ale np.bank ten nie uznał nam przy rozliczeniu transzy zaliczki na okna. Stwierdził że nie są to środki zaangażowane w budowę. Musieliśmy szybko zorganizować te brakujące pieniążki żeby zakupić materiał, który fizycznie stanął na budowie.
Teraz już z dnia na dzień widać zmiany. Ciąg dalszy nastąpi.





Na końcu jest wyjście z sypialni do ogrodu.

Na razie zabudowana część sypialna.

wtorek, 28 lutego 2017

Zaczynamy :)

Nie ma się co rozpisywać :)
Tak wyglądała działka 11 lutego 2017.



W piątek, 24 lutego przyjechał na działkę ciężki sprzęt.


A wczoraj już tak :)))) Teren przygotowany do fundamentów :)))




Zwierzęta

Uzupełniając poprzedni post który stał się postem o banku i budowie chciałabym napisać, co się jeszcze u nas wydarzyło.
Zamieszkali u nas: w sierpniu 2016 - kot maine coon zwany Prezesem.
Prezes ma już prawie 9 miesięcy i od piątku jest kastratem. 
Kastracja poszła bezproblemowo.

3 miesiące

Prawie 9 mcy

Od grudnia natomiast mieszkają z nami Lord i Reks. Teraz 3 miesięczne berneńczyki.
5 tygodni

3 miesiące

Widać jaki kotek mały :)

Uwielbiamy je wszystkie bez wyjątku, chociaż przez chwilę było ciężko, zwłaszcza jeśli chodzi o sprzątanie... Na szczęście jest już ciepło i psy mogą spędzać czas na zewnątrz.


Update:  muszę jeszcze przypomnieć, że oprócz Prezesa, Lorda i Reksa mamy jeszcze Borowika, zwanego Borkiem, albo Mateuszem. Borek ma prawie 7 lat i znów jest najmniejszy :)