Dużo czasu minęło od ostatniego wpisu, ale mówiąc szczerze nie wiele się działo. Zima była długa i męcząca, miałam wrażenie że będzie trwała wiecznie. Na przełomie marca i kwietnia chłopcy zachorowali na ospę i przeszli ja wyjątkowo ciężko. Obaj wysoko gorączkowali i byli mocno wysypani. Staś spędził w domu cztery tygodnie, Wiktorek tylko dwa. Mieli dużo zaległości, ale wszystko udało się nadrobić przed powrotem do szkoły.
W między czasie byliśmy też kilka razy u dentysty. Staś ma odbudowane dwa połamane ząbki, Wiktor ma naprawiona czwóreczkę. Stasiowi pozostały do naprawy dwie małe dziurki. Byliśmy też u ortodonty, gdzie obu chłopców zakwalifikowano do leczenia ortodontycznego. Ale czas oczekiwania na rozpoczęcie leczenia to... 13-14 miesięcy. I to w sumie tyle w dużym skrócie. Wiosna nadeszła, zrobiła się ładna pogoda, spędzamy coraz więcej czasu w ogrodzie. I oby tak dalej.
A poniżej Staś prezentujący swoje piękne tatuaże :)
Zapraszamy też na facebooka, Wiktor ma swoją fanpage: https://www.facebook.com/wiktorruszk
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dentysta. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dentysta. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 27 kwietnia 2015
środa, 18 lutego 2015
Walentynki, basen i zlamany ząb
Nie spodziewasz sie niespodzianek a te sie czasami zdarzaja :) Moje kochane chlopaki juz dzien wczesniej przyniesli mi kwiaty i walentynkowe W-Z tki, moje ulubione ciastka! W same walentynki robilismy kartki walentynkowe, a potem odwiedzilismy Nadie. Impreza byla wspaniala!
Stas mial spotkanie pierwszego stopnia z podloga, w wyniku czego polamal sobie prawa, gorna jedynke, a druga ukruszyl. W poniedzialek bylismy u pani dentystki, ktora skierowala nas na Uniwersytet Medyczny. Mial zrobione zdjecie, i pani zabezpieczyla mu te zeby, bo nie potrafia stwierdzic, czy ta miazga wyszla czy nie wyszla. Mamy wizyte 6.03 a jak sie cos bedzie działo wczesniej to mamy dzwonic. Bylo bardzo szybko.
wtorek, 15 lipca 2014
Kolejny tydzien wakacji
Półkolonie dalej oferują dużo atrakcji.
Byli w kinie na "Gang Wiewióra", w Fitness Klubie, w Studiu Nagran Muzykomania, w
Powietrznej Jednostce Ewakuacji Medycznej oraz na basenie. Nie nudza sie, czas mija szybko, wieczorem szybko zasypiaja. Ostatni weekend spedzilismy w domu, bez wiekszych atrakcji.
W piatek zakonczylismy wizyty u dentysty, zabek Wiktorka wyleczony.
Teraz odliczamy juz dni do wyjazdu, w nastepny wtorek jedziemy na kilka dni do pobliskiego Uniejowa. Spotkam sie tam z moją amerykańska przyjaciolka :) Nie moge sie doczekac!
niedziela, 6 lipca 2014
Polkolonie tydzien I
Pierwszy tydzien wakacji za nami. Chlopcy uczestnicza w zajeciach na polkoloniach i nie maja czasu na nude.
Poniedziałek: Akademia Klocków Lego http://akademiabudowania.com/
Wtorek: zabawy w parku Stawy Jana
Sroda: Autodrom
Czwartek: Arturówek Park linowy http://www.parklinowylodz.pl/
Piatek: Wodny Raj
Dodam, ze poruszaja sie po miescie komunikacja miejska, co tez jest dla nich sporym doswiadczeniem. Dzieki tym atrakcjim nie musimy juz kombinowac im rozrywek na weekend, maja czas na odpoczynek :) Jutro wybieraja sie na nowy film: "Gang wiewióra".
PS. W piatek bylismy u dentysty. Znow musze pochwalic nasza pania dentystke, poniewaz usunela Stasiowi gorna prawa jedynke bezbolesnie. czary mary, psiknela zamrazaczem o smaku pomaranczowym, najpierw na lapki, potem w dziaselko i myk, zabek juz byl wyrwany. trzeba bylo wyrwac, poniewaz z tylu rosla juz stala jedynka, i mocno ze soba te zabki kolidowaly. Wiktorek za to mial ciag dalszy leczenia czworeczki. W najblizszy piatek znow idziemy, chyba juz ostatni raz!
Poniedziałek: Akademia Klocków Lego http://akademiabudowania.com/
Wtorek: zabawy w parku Stawy Jana
Sroda: Autodrom
Czwartek: Arturówek Park linowy http://www.parklinowylodz.pl/
Piatek: Wodny Raj
Dodam, ze poruszaja sie po miescie komunikacja miejska, co tez jest dla nich sporym doswiadczeniem. Dzieki tym atrakcjim nie musimy juz kombinowac im rozrywek na weekend, maja czas na odpoczynek :) Jutro wybieraja sie na nowy film: "Gang wiewióra".
PS. W piatek bylismy u dentysty. Znow musze pochwalic nasza pania dentystke, poniewaz usunela Stasiowi gorna prawa jedynke bezbolesnie. czary mary, psiknela zamrazaczem o smaku pomaranczowym, najpierw na lapki, potem w dziaselko i myk, zabek juz byl wyrwany. trzeba bylo wyrwac, poniewaz z tylu rosla juz stala jedynka, i mocno ze soba te zabki kolidowaly. Wiktorek za to mial ciag dalszy leczenia czworeczki. W najblizszy piatek znow idziemy, chyba juz ostatni raz!
wtorek, 1 lipca 2014
Dentysta, wypadające ząbki , wróżka zębuszka i inne
Tak dla własnej informacji:
Kolejne zęby pogubione:
tym razem ten sam: lewa dolna dwójeczka:
Staś 21.06.2014
Wiktor 29.06.2014
W niedzielę zapomnieliśmy wyjąć ząbka spod poduszki i zastąpić go pieniążkiem. Rano wybrnęłam opowiastką, że wróżka ma weekend, i pewnie dlatego jej nie było :) Na szczęście synek przyjął tłumaczenie, zmartwił się jedynie, że może na wakacje pojechała i nie będzie jej kilka tygodni. Ale na szczęście dziś rano okazało się, że wróżka była i przyniosła 2 zł :)
No i Wiktorek ma kłopot z lewą dolną czwórką, w środę miniona był u dentysty, generalnie ząbek powinno się wyrwać, ale pani dentystka stara się ząbka uratować. Kolejna wizyta w najbliższy piątek.
Pierwszy miesiąc wakacji chłopcy spędzają na półkoloniach w Klubie Osiedlowym. Wczoraj byli w Akademii Klocków Lego, ku zachwycie obu chłopców. Zapowiada się bardzo ciekawie :)
Kolejne zęby pogubione:
tym razem ten sam: lewa dolna dwójeczka:
Staś 21.06.2014
Wiktor 29.06.2014
W niedzielę zapomnieliśmy wyjąć ząbka spod poduszki i zastąpić go pieniążkiem. Rano wybrnęłam opowiastką, że wróżka ma weekend, i pewnie dlatego jej nie było :) Na szczęście synek przyjął tłumaczenie, zmartwił się jedynie, że może na wakacje pojechała i nie będzie jej kilka tygodni. Ale na szczęście dziś rano okazało się, że wróżka była i przyniosła 2 zł :)
No i Wiktorek ma kłopot z lewą dolną czwórką, w środę miniona był u dentysty, generalnie ząbek powinno się wyrwać, ale pani dentystka stara się ząbka uratować. Kolejna wizyta w najbliższy piątek.
Pierwszy miesiąc wakacji chłopcy spędzają na półkoloniach w Klubie Osiedlowym. Wczoraj byli w Akademii Klocków Lego, ku zachwycie obu chłopców. Zapowiada się bardzo ciekawie :)
piątek, 28 marca 2014
Z życia szkoły
Po feriach zimowych zmieniła się chłopcom wychowawczyni. Nowa Pani wprowadziła nowe zasady, system motywacyjny i generalnie do zasad sie stosuje, nie odpuszcza. Poczatek byl dobry, system motywacyjny zadzialal na poczatku, nawet obaj znalezli sie na tablicy Superbohaterowie Dobrego Zachowania.
Przez chwile :) Chlopcom ciezko jest przyjac do wiadomosci ze dobre czasy sie skończyły i ze należy przestrzegać zasad. Ten tydzien byl wyjatkowy pod wzgledem zachowania chłopców.
Pani pisała m.in.:
"Chłopcy dzisiaj się strasznie buntowali. Nie chcieli sprzątać. Wiktor wkładał głowę do kosza na śmieci i moje uwagi niestety nie przynosiły rezultatów. Śpiewali, krzyczeli,, nie reagowali na polecenia, chowali się pod poduszkami"
"Staś regularnie mi mówi,że zanotuje jak ja się dzisiaj zachowuje lub informuje mnie, że ma prawo brać rzeczy klasowe lub szkolne bez pytania, bo to on je kupił."
Odmawiają wykonywania prac na zajęciach, twierdząc, że są za trudne (nawet na nie nie spojrzawszy) Cztery karty dostali do domu, które bez problemu zrobili w niecałe 10 min.
Wczoraj natomiast jak zaczynały się zajęcia to zamiast zacząć pracę zaczęli śpiewać...
Czy to jest jakiś kolejny skok rozwojowy? Bunt sześciolatka?
Czy sprawdzanie granic wytrzymałości wszystkich dorosłych wokół?
Jak rozmawiamy w domu to oni wszystko wiedzą, rozumieją, obiecują. Brak przywilejów na nich nie dziala. Jak nie ogladaja TV czy nie graja w gry to siedzą przy stole i... pracuja. Biora wycinanki, czy karty pracy z domowego segregatora i sa zajeci przez 2 godziny. Jak powiedzialam, ze nie bedzie slodyczy, to Stas powiedzial, ze beda mieli zdrowsze zeby...
Brak mi słów.
PS. Dziś idziemy do dentysty.
Przez chwile :) Chlopcom ciezko jest przyjac do wiadomosci ze dobre czasy sie skończyły i ze należy przestrzegać zasad. Ten tydzien byl wyjatkowy pod wzgledem zachowania chłopców.
Pani pisała m.in.:
"Chłopcy dzisiaj się strasznie buntowali. Nie chcieli sprzątać. Wiktor wkładał głowę do kosza na śmieci i moje uwagi niestety nie przynosiły rezultatów. Śpiewali, krzyczeli,, nie reagowali na polecenia, chowali się pod poduszkami"
"Staś regularnie mi mówi,że zanotuje jak ja się dzisiaj zachowuje lub informuje mnie, że ma prawo brać rzeczy klasowe lub szkolne bez pytania, bo to on je kupił."
Odmawiają wykonywania prac na zajęciach, twierdząc, że są za trudne (nawet na nie nie spojrzawszy) Cztery karty dostali do domu, które bez problemu zrobili w niecałe 10 min.
Wczoraj natomiast jak zaczynały się zajęcia to zamiast zacząć pracę zaczęli śpiewać...
Czy to jest jakiś kolejny skok rozwojowy? Bunt sześciolatka?
Czy sprawdzanie granic wytrzymałości wszystkich dorosłych wokół?
Jak rozmawiamy w domu to oni wszystko wiedzą, rozumieją, obiecują. Brak przywilejów na nich nie dziala. Jak nie ogladaja TV czy nie graja w gry to siedzą przy stole i... pracuja. Biora wycinanki, czy karty pracy z domowego segregatora i sa zajeci przez 2 godziny. Jak powiedzialam, ze nie bedzie slodyczy, to Stas powiedzial, ze beda mieli zdrowsze zeby...
Brak mi słów.
PS. Dziś idziemy do dentysty.
Etykiety:
bracia,
dentysta,
smiesznostki,
szkola,
zachowanie,
zmiany
czwartek, 20 marca 2014
Ciekawostki biźniacze
Czy wiecie, że bliźnięta posiadają również ubytki w zębach w tych samych miejscach?
No to już wiecie :)
Dokładnie dwie dolne czwórki, z tyłu ząbków u jednego i drugiego.
Teraz juz lewe ząbki są wyleczone. W nastepny piątek powtórka.
I tylko portfel chudszy...
No to już wiecie :)
Dokładnie dwie dolne czwórki, z tyłu ząbków u jednego i drugiego.
Teraz juz lewe ząbki są wyleczone. W nastepny piątek powtórka.
I tylko portfel chudszy...
środa, 19 marca 2014
Wysyp... zębów... :)
Zeby wylatuja chłopakom jeden po drugim :)
Przez chwile bylo troche strasznie, bo Wiktorkowi nie chciala wypasc jedynka a nowa juz mocno rosla. No i wygladalo to niezbyt ladnie, mowiac delikatnie.
Dzis wybieramy sie do dentysty, zeby Pani zobaczyla czy zabki sa zdrowe.
Staszek:
15 marzec - lewa dolna dwojka
18 marzec prawa gorna dwojka
Wiktorek
18 marzec lewa gorna jedynka - ta nie ładna :)
Przez chwile bylo troche strasznie, bo Wiktorkowi nie chciala wypasc jedynka a nowa juz mocno rosla. No i wygladalo to niezbyt ladnie, mowiac delikatnie.
Dzis wybieramy sie do dentysty, zeby Pani zobaczyla czy zabki sa zdrowe.
Staszek:
15 marzec - lewa dolna dwojka
18 marzec prawa gorna dwojka
Wiktorek
18 marzec lewa gorna jedynka - ta nie ładna :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)