Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Debiuty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Debiuty. Pokaż wszystkie posty

piątek, 21 czerwca 2013

Ubieranie

Wiktor od kilku dni konsekwetnie odmawial samodzielnego ubierania. Nie dosc, to przebieral jeszcze ktory rodzic go ubierze. Moja cierpliwosc sie skonczyla, i zaprzestalam ubierania obu synkow. O ile Staszek nie przejal sie mocno, ubral sie sam, troche pomoglam przy koszulce, to Wiktor zrobil potworna awanture. Ubral sie w ostatnim juz momencie, jak Stas siedzial w aucie a tata otworzyl brame.
Wtedy zapadla decyzja: KONIEC UBIERANIA DZIECI.
A wieczorem, po kapieli, zalozyl pizame SAM  ale tak na mnie spojrzal, ze az strach mnie obelcial :)
Dzis rano juz bez problemow ubrali sie sami. Szybko poszlo. Jedna awantura byla tego warta :)

wtorek, 2 października 2012

Port Junior

No i jak juz sie znow wciagnelam w bloga, to chce mi sie pisac :)
U nas dobrze, nawet bardzo dobrze. Chlopcy znowu jakby grzeczniejsi, juz caly weekend. Wczoraj bylismy w Porcie, w celu zakupu blizek/bluz dla Piotrka i po frytkach po raz pierwszy poszli do Portu Junior - sala zabaw ale duzo wieksza niz ta przy Ikei, i jakos fajniej tam jest, wiecej atrakcji.
Wiktorek mial opory zeby pojsc, bo cos mu sie kiedys przy Ikei nie spodobalo, ale sposobem go wzielismy i zachwycony byl. Konkursy mieli a potem nagrody, i tacy fajni byli, zadowoleni, zwlaszcza Staszek, ktory ostatnio mocno rozrabial. Czyli wszytsko mija....
A my w spokoju moglismy zrobic zakupy. O ile ja nie mialam z tym zadnego problemu, to Piotrek co chwila mowil, ze dziwnie tak bez dzieci, ze nikt sie nie placze pod nogami, nie tzreba ich pilnowac. Mam nadzieje, ze chetnie beda tam chodzic, bo to bardzo ulatwi nam zycie.

A swoja droga, to system rejestracji dzieci w tym Porcie Junior jest bardzo ciekawy. Trzeba sie wylegitymowac, pani robi zdjecia rodzicowi i dzieciom, spisuje nr telefonu. dzieci dostaja kamizelke i nalepke z imieniem i numerem pudelka, w ktorym sa buty i kurtki itp. Przy wejscu opiekun podpisuje paragon ze zgadza sie na regulamin. Taki sam paragon dostaje ze soba, na ktorym jest napisane m.in. do ktorej godziny nalezy odebrac dziecko. Ten paragon tzreba oddac, zeby odebrac dziecko.
Ale to nie koniec. Przy oddawaniu dzieci trzeba wpisac pin. Ten sam pin trzeba wpisac przy odbiorze.
Uff... skomplikowana procedura :)


W przedszkolu po ostatnich zawirowaniach znowu spokoj.


poniedziałek, 1 października 2012

Pierwsza podroz pociagiem.

W ubieglym tygodniu w ramach rozrywki i integracji rodzinnej pojechalismy pociagiem do Warszawy na kawe w Starbucksie.
Nie wiem, czy ktos madry wpadlby na taki pomysl :)
Chlopcy zachwyceni. Zreszta, co ich nie zachwyca. Wszystko ich zachwyca.
A ich zachwyt udziela sie i mnie :)



Pociąg zdjecia

niedziela, 6 marca 2011

Nasz debiut w kinie.

Chlopaki przechodza samych siebie, wstajac codziennie chyba po piatej. Dzisiaj znow pobudka o 5:30. To zdecydowanie za wczesnie, zwlaszcza w weekend.
Potem sa marudni, zmeczeni. Dzis w ramach wypelnienia czasu poszlismy do kina na Poranki dla dzieci. To bylo ich pierwsze wyjscie do kina. Najbardziej podobalo im sie jezdzenie po ruchomych schodach, zrobilismy chyba kilkanascie rundek gora - dol :). W sali kinowej trudno bylo im usiedziec, najchetniej chodzili po schodach. Stas chcial zeby wlaczyc swiatla. Siedzenia sa troche za duze dla nich, bo skladaly sie razem z nimi :D
Po pol godzinie ogladania bajek o samochodzikach Wiktorek zaczal zasypiac, zebralismy sie wiec zanim zasnal. Potem znow kilka rundek schodami i pojechalismy do domu. Dzieci zadowolone, zmeczone, zjadly zupke i poszly spac :)
Aha, a w srode czeka nas wiyzta w Teatrze Wielkim, idziemy na Krolewne Sniezke