wtorek, 12 listopada 2013

Świąteczny listopad

Listopad mija nam szybko - i dobrze, bo to chyba najmniej przyjemny miesiac roku. Pogoda nas rozpieszcza, wciaz mamy duzo slonca i pogodnych dni.
Za nami Dzień Wszystkich Świętych. Byliśmy na grobach moich dziadków w Kociszewie, i na grobach dwóch wujków w Pabianicach.  Dla chłopców to były wyjątkowe wydarzenia. Nastepne dni urządzali symboliczny grób dla Lorda, ktory odszedł od nas ponad miesiac temu.
Wczoraj natomiast, z  okazji Dnia Niepodległości  bylismy zwiedzić schron przeciwlotniczy, zobaczyć atrakcje w Manufakturze, ale najwiekszym wydarzeniem byla defilada slużb mundurowych i orkiestra przy Katedrze Łódzkiej.
W szkole u chlopcow duzo sie dzieje, ciagle maja jakies atrakcje, kino, sniadanie daje moc, halloween, wizyta policjantow, wycieczka do Lasu Łagiewnickiego, biblioteka, owocowy dzien... i juz wiecej nie pamietam... i pewnie nie wiele sie zmieni, bo za chwile Andrzejki, Mikolajki, swieta... i znow skonczy sie rok. A poki co czekamy na śnieg :)

Gotowi na Halloween

W schronie przeciwloniczym

Coffeheaven w Manufakturze

piątek, 25 października 2013

Żona czy kobieta?

Wiktor: Żeby mieć dzieci to trzeba mieć żonę
Staś: Po co Ci żona? Wystarczy kobieta.

Chłopcy lat prawie 6.

czwartek, 24 października 2013

Naturalne konsekwencje - warsztaty "Aktywna rodzina"

Wczoraj wzięłam udział w ostatnich warsztatach z cyklu „Aktywna rodzina” które poprowadziła Dorota Zawadzka, znana jako Super Niania. http://aktywnarodzina.org/warsztaty
Warsztaty rozpoczęły się prezentacją programu Socatots – piłkarskie maluszki – aczkolwiek miły, młody człowiek nie zrobił furory i mnie z pewnością nie zachęcił do udziału w tych zajęciach. Następnie pani Katarzyna Siuda przedstawiła w skrócie prezentację1000 dni  nt. żywienia dzieci do lat trzech. Prezentacja była ciekawa, ale ze względu na wiek moich dzieci już mnie nie dotyczyła. Szczegóły na stronie www.1000dni.pl
Trudno tak naprawdę znaleźć słowa które opisałyby ogrom emocji z wczorajszego spotkania.  Było cudnie. Dorota Zawadzka jest wspaniała, wygląda bardzo młodo,  dużo młodziej niż na wizji. Uwielbiam jej  słuchać, uwielbiam jej  poczucie humoru. Wciąż jestem pełna dobrej energii jaką wczoraj otrzymałam. Przed rozpoczęciem warsztatów pisała post na swojej fan-page z tableta :)
Wczorajsze spotkanie było dla mnie bardzo  budujące. Oglądałam wszystkie odcinki Super Niani i Świat według dziecka. Zawsze miałam niedosyt – tak jak wczoraj :) Ale przy wychowaniu chłopców wiele razy kierowałam – a właściwie wciąż się kieruję radami Super Niani. Ostatnia seria przypadła już na pierwszy rok mojego macierzyństwa. Wczoraj upewniłam się  w przekonaniu, że jestem dobrą mamą. Kocham swoje dzieci, rozmawiam z nimi, szanuję ich emocje. Idealna nie jestem, ale nikt z nas nie jest idealny.
Nie dowiedziałam się w sumie niczego nowego, ale być tam i słuchać to była czysta przyjemność. Dorota Zawadzka mówiła o poszczególnych etapach rozwoju dziecka. Największy jednak nacisk kładła na emocje dzieci. Mówiła jak sobie radzić ze złymi emocjami. Że trzeba uszanować każde emocje. W skrajnych przypadkach, mówiła, należy sobie wyobrazić siebie w danej sytuacji i zastanowić się, jak chcielibyśmy być potraktowani. Jak nie wiesz, jak się zachować – zachowuj się przyzwoicie. Bądźmy wobec siebie uprzejmi.  Poznaj własne dziecko, poznajcie się nawzajem.
Miałam też szansę zapytać,  jak poradzić sobie z bałaganem w pokoju chłopaków – i otrzymałam odpowiedź, teraz tylko trzeba wprowadzić teorię w życie. A złota rada Doroty brzmi: naturalna konsekwencja.  
Poznałam wczoraj fantastyczną dziewczynę, Sylwię, która poratowała mnie kartkami oraz jest autorką zdjęć  :) Sylwia, dziękuję i do szybkiego zobaczenia! Udało mi się też zdobyc książkę i mam oczywiście autograf :)
Wczoraj wieczorem oglądałam tez Polsat News ze studia w Łodzi, gdzie gościem była Dorota Zawadzka (pojechała tam prosto z warsztatów) i Dorota Dziamska. Nie wiem, kim ta pani jest, ale zapamiętałam z tego programu dwa słowa: „socjotechnika” i „tak” po każdym zdaniu. To jest żenujące, i trudno nazwać to dyskusją. To taka myśl na temat wczorajszego programu.


Na koniec mam taką refleksję: dla mnie bycie mamą to ciągła walka i praca przede wszystkim nad sobą. Walka, żeby być dla swoich dzieci dobrym człowiekiem. 


 








środa, 23 października 2013

Czy to jest miłość??


Wiktor: Nadia chyba juz nie jest we mnie zakochana.

- Dlaczego tak sądzisz - pytam.

- Bo mnie już nie maltretuje jak małpę - odpowiedział.

poniedziałek, 21 października 2013

Magiczny Pan

W sobote bylismy na koncercie SALUTE TO QUEEN w Atlas Arenie. Dla chłopców to byl pierwszy w zyciu prawdziwy rockowy koncert.  Trudno opisac ich zachwyt. Wszystko bylo wspaniale: wielkosc hali, ilosc ludzi, scena, przygotowania dzwiekowcow, proba swiatel a potem sam koncert. Mialam troche obawy, czy chlopcy wytrzymaja caly koncert, ale wytrzymali, i zachowywali sie bardzo dobrze. Najwieksza atrakcja byl Magiczny Pan - czyli sam Freddie Mercury (wyswietlany w technice 3D), ktory prowadzil caly koncert, z którym "rozmawiał" Wojtek Cugowski. Po koncercie zeszlismy na plyte głowna, zakupilismy cd zespołu Bracia "Tribute to Queen" oraz zdjecia. Udalo sie nam otrzymac autograf Gienka Loski. Potem juz pojechalismy, zroblo sie pozno i nie chcialam przedluzac chlopakom wieczoru. Kolezanka zebrala dla nas jeszcze autografy braci Cugowskich i perkusisty.
Cala niedziele chlopcy bawili sie w koncert. Od bladego switu do nocy sluchalam We will we will rock you - powyciagali dawno nie uzywane gitary, z roznych elementów wyposażenia domu zrobili perkusje, klawiatura i stray laptop sluzyly do ustawiania dzwiekow i swiatel :) Przypuszczam, ze zabawa bedzie trwala dalej, ku przerazeniu Angelki, ktora kolejny ranek zaliczyla wczesna pobudke z Queen :)
Ciesze sie, ze chlopcy mogli uczestniczyc w takim wydarzeniu. Z pewnoscia jak bedzie okazja znow wybierzemy sie na jakis koncert.
A z moich wlasnych przemyslen, to chcialam jeszcze dodac, ze zapomnialam, jak fantastyczna muzyke gral Queen. Jak fajnie bylo sobie o tym przypomniec, dac sie poniesc muzyce, atmosferze koncertu. I przychodzi tez refleksja - jak ten czas szybko leci, wszytsko sie zmienia a muzyka pozostaje ta sama. Ponadczasowa.

Koncert

Gienek Loska rozdaje autografy 


"Salute to Queen" - to niesamowity koncert poświęcony legendarnej grupie Queen, którego głównym narratorem jest sam Freddie Mercury, prowadzący całe widowisko "na żywo" dzięki współczesnym dokonaniom techniki. Niezwykła, magiczna podróż sentymentalna w rockowe lata 80-te, dzięki perfekcyjnej oprawie muzycznej zespołu Bracia, któremu towarzyszyć będzie pianista - Hadrian Filip Tabęcki. Charyzmatyczni polscy wokaliści - Piotr i Wojciech Cugowscy (założyciele zespołu Bracia), Olga Szomańska (znana z oratorium "Tu Es Petrus" Piotra Rubika), Marcin Kołaczkowski (Quasimodo w polskiej wersji musicalu "Notre Dame de Paris") oraz Gienek Loska (zwycięzca I edycji programu X Factor) stanowią gwarancję, że utwory grupy Queen, należące już teraz do światowej klasyki muzyki rozrywkowej, zabrzmią dla widzów jeszcze raz z całkowicie nową siłą.