środa, 30 września 2009

Prosba

Czytelnikow naszego bloga prosimy o podanie na maila: yawepro@poczta.onet.pl swojego adresu gmail - niedlugo wprowadze opcje logowania. Wtedy bede mogla pisac wiecej niz teraz, kiedy to blog jest ogolnodostepny.

Dziekuje i przepraszam za utrudnienia :)

niedziela, 27 września 2009

Juz jesiennie

Pieknie nam sie lato zakonczylo i jesien tak pieknie zaczela, codziennie wita nas slonce, drzewa zmieniaja kolory... Niedlugo minie 5 lat jak zobaczylam swoj obecny dom po raz pierwszy.
To mial byc chyba tylko przystanek w moim zyciu, miejsce, aby sie wyciszyc, znalezc swoje przeznaczenie i ruszyc znow w droge.

Pakujemy sie. Spimy na materacu, nie mamy szafy, wszystkie potrzebne rzeczy walaja sie gdzies po biurze, w walizkach i pudelkach. Troche sie boje, troche sie ciesze i mam nadzieje, ze podjelismy wlasciwa decyzje.

A zeby troche zmienic nastroje poranno jesienne - tutaj jest filmik z wczoraj z chlopcami. Niebieskie paski to Wiktorek, czerwone to Stas :)

I jeszcze kilka migawek jesiennych z minionych lat tutaj

niedziela, 13 września 2009

Zmiany

Milcze, bo pracy duzo.
Szykujemy sie do zmian i to pochlania moja cala energie.
Za wczesnie zeby zdradzac szczegoly.

Nie - nie jestem w ciazy :)

Jak przyjdzie czas - napisze wiecej.

PS. chlopcy bez zmian - najcudniejsi i najkochansi :)

niedziela, 23 sierpnia 2009

Poltora roku

Po dluzszym okresie niespokojnego, niezwyczajnego zachowania Stasia, zwiazanego z brakiem apetytu, z placzem i histeriami bez widocznego powodu, w koncu wyszly mu dwa zabki - dolne trojki. Zwykle to Wiktorek mial jakies dolegliwosci przy zabkowaniu, a tym razem wyszly mu te same zabki bezbolesnie. Trudno mi okreslic dokladna date, stawiam wiec wszystkie cztery dolne trojki na 21 sierpnia 2008 - tego dnia skonczyli 18 miesiecy.

Chcialam popisac wiecej, ale wczesna pora, jeszcze chyba do kona sie nie obuzilam. Moze popisze pozniej?

Milego dnia wszystkim.

niedziela, 16 sierpnia 2009

Safari Zoo Dvur Kralove

I kolejna z serii naszych letnich wycieczek, tym razem z Angelka. Korzystamy ile sie da pomiedzy przyjazdami i wyjazdami gosci. Po raz pierwszy uzywalismy tez dwoch pojedynczych wozkow spacerowych, ktore okazyjnie zakupilam od blizniaczej mamy. To byl bardzo dobry pomysl, a pojedynczy wozek jest taki lekki :)

W zoo pojechalismy na wycieczke safari busem. Fajnie bylo, tylko krotko. Potem polazilismy troche, ale upal byl niemilosierny, zdecydowanie za goraco na spacerowanie.
Pojechalismy na obiad do miasteczka Dvur Kralove, i zastanowilo mnie czemu tam bylo tak pusto - sobota, wczesne godziny popoludniowe a w miescie cisza. Trzy na krzyz otwarte knajpki, jedna nam sie spodobala, w oficynie, ale strasznie tam smierdzialo wilgocia, a jak przyszedl kelner w dlugich, tlustych wlosach to szybko z tamtad wyszlismy. Znalezlismy inna, gdzie obslugiwaly mile, ladne panie.
Zdjecia tutaj.