środa, 1 grudnia 2010

Po raz drugi urodziły im się bliźniaczki o różnych kolorach skóry

Po raz drugi urodziły im się bliźniaczki o różnych kolorach skóry

Zdjęcie z nagrania CBS News. Stacja informuje o narodzinach bliźniaczek z Wielkiej Brytanii

Fot. za CBS News

Dzieci mogą sprawić wielką niespodziankę. Pan Dean Durrant ma ciemną skórę, pani Alison Spooner jest biała, ma niebieskie oczy i rude włosy. Są szczęśliwymi rodzicami czterech córek - po raz drugi trafiły im się bliźniaczki i po raz drugi "podzieliły się" kolorami rodziców.

Pamiętacie berlińczyków, którym urodziły się różnokolorowe bliźnięta ? Podobną, brytyjską parę i jej dzieci opisała w piątek agencja Associated Press. Nowo narodzona Miya ma ciemną skórę, podobnie jak jej tata. Jej siostra-bliźniaczka Leah odziedziczyła karnację po mamie. Starsze córki - Lauren i Hayleigh, urodzone w 2001 roku - również różnią się kolorem skóry i oczu.

- Nie ma na to łatwego wytłumaczenia. Wciąż jestem w szoku - powiedział dumny ojciec. Jego dzieci według naukowców, to przypadek jeden na wiele milionów.

Takie bliźnięta są tak rzadkie, że brak danych statystycznych, które umożliwiłyby określenie prawdopodobieństwa tego typu potomstwa różniących się kolorem skóry rodziców. Ponieważ jednak rośnie liczba związków między ludźmi różnych ras, także bliźnięta o różnych kolorach skóry będą się zdarzać częściej.

Mia i Leah urodziły się przedwcześnie i musiały przez kilka tygodni przebywać w szpitalu. Kilka dni temu lekarze uznali, że dziewczynki mogą wrócić do domu w miejscowości Fleet.

wtorek, 30 listopada 2010

Telekomunikacja Polska cd.

TP wczoraj podlaczyla linie telefoniczna. Mamy nawet numer telefonu! Ale... nie zainstalowali gniazdka, do ktorego telefon moznaby podlaczyc. "We wlasnym zakresie" - powiedzial pan. Oznacza to, ze:
1. umiemy zrobic to sami,
2. jeszcze raz zamawiamy serwis TP (i dodatkowo za to placimy, po okreslonym okresie oczekiwania)
3. mamy zaprzyjaznionego pana elektryka ktory umie to zrobic i ktoremu tez bedzie trzeba zaplacic.
Wybralam opcje nr 3.


poniedziałek, 29 listopada 2010

W nowym domku!

Juz od ponad 2 tyg mieszkamy w nowym domku.
Powoli konczymy rozpakowywanie. Dzieci zdazyly pospadac ze schodow (zalozylismy juz bramke), poprzestawialy lozka w swoim pokoju. Wrocil do nas pies, ale zachwycony nie jest, bo jest na diecie - rodzina zastepcza bardzo o niego dbala i troche go utuczyla.
Nie mamy wciaz internetu. Czekamy na podlaczenie lini telefonicznej juz 3 tydzien. A mialo byc tylko 7 dni.
Na razie caly swoj wolny czas i energie pochlania sprzatanie, ustawiane, rozpakowywanie. Wiele rzeczy nei ma swoich miejsc. Wciaz cos zmieniam, przekladam, przestawiam. Wciaz pozostaje wiele rzeczy do wykonczenia. Ale najwazniejsze, ze juz mieszkamy u siebie.

wtorek, 9 listopada 2010

Odliczane

Ostatnie 3 noce w naszym tymczasowym mieszkanku...

A potem zamieszkamy gdzies tu:

piątek, 5 listopada 2010

Zmiana czasu i bliźnięta: które jest starsze?

Zmiana czasu i bliźnięta: które jest starsze?

Zmiana czasu może wprowadzić dużo zamieszania. I nie chodzi tu o rozkłady jazdy pociągów.

Amerykanka Laura Cirioli urodziła bliźnięta w nocy 5 listopada. Jako pierwszy na świat przyszedł syn. - Peter Sullivan urodził się o godz. 1.32, w niedzielę nad ranem - potwierdza szczęśliwa mama.

34 minuty później na świat przyszła siostrzyczka Petera - Allison Raye. A o godzinie 2 nad ranem nastąpiła zmiana czasu. Według dokumentacji, dziewczynka urodziła się więc o godz. 1.06 i jest starsza od swojego brata o 26 minut, mimo że urodziła się przeszło pół godziny później...

- Nigdy o tym nie myśleliśmy. Absurdalność tej sytuacji dotarła do nas już po narodzinach syna - mówi pani Cirioli.