wtorek, 1 lipca 2008

Trzecia rocznica

Dzis mija trzeci rok odkad wrocilam do Polski. Pamietam jeszcze jak jechalam samochodem, jak sie cieszylam. Angelka dzien wczesniej przyleciala do Warszawy samolotem. To tez bylo takie symboliczne.. One way ticket
I nie wyobrazam sobie, ze moglabym juz tu nie mieszkac.
Latwo nie bylo. Konfrontacja polskiej rzeczywistosci po wielu latach w NL byla dosc bolesna, ale jak widac, dalo sie przezyc :)
Znalazlam swoje miejsce na ziemii, znalazlam Piotrusia, bez ktorego nie mialabym swoich Twinsow.

Wszystko dzieje sie po cos. Nie ma przypadkow.

niedziela, 29 czerwca 2008

Ząbki - ciąg dalszy

Tego dnia, kiedy znalezlismy pierwsze ząbki u dzieci, Stasiowi wyszedl kolejny. Prawdopodobnie te pierwsze wyszly kilka dni wczesniej, tylko nikomu z nas nie przyszlo do glowy, aby szukac zabkow w tym wieku.

A dzis rano w koncu wyszedl drugi zabek Wiktorkowi. Od razu widac, ze zeszlo napiecie, mimo tego, ze wcale nie byl jakis bardzo marudny!

Od ub. soboty jest z nami Angelka z Karolina i Mateuszem. Mateusz to chlopak Angelki. Dzis wraca do domu, ale ma wrocic we wtorek lub w srode.
Fajnie jest tak z mlodymi ludzmi w domu. Jest milo, wesolo - jak duza rodzina. Dzieciaki bezbolesnie weszli w nasz wlasny rytm.

Dzis wybierzemy sie chyba wszyscy razem nad jezioro Czocha. Zobaczymy, jak spodoba sie plaza chlopakom! - dopisuje: nie pojechalismy nad jeziorko, bo chlopcy spali do 15, i zanim zjedli obiadek to bylo juz za pozno.

PS: Umiescilam nowe zdjecia w galerii Blizniaki 4 miesiac

czwartek, 19 czerwca 2008

Ząbkowe potworki :)

Pierwszego zabka znalazlam dzis u Wiktorka: LEWA dolna jedynka.
No to sprawdzilam buziaczka Stasia no i owszem, mamy PRAWA dolna jedynke :)
Moje lalki skoncza w sobote cztery miesiace, a pierwsze zeby pojawily sie bezobjawowo...

Poza tym bez wiekszych zmian. Chlopaki przesypiaja cale noce. Od 19:30 do 6 rano mamy spokoj. Bardzo chetnie jedza zupki: marchewka z ziemniaczkami, do tego szpinak, ziemniaczek wymienialny na ryz, kalafiorek tez moze byc.
Generalnie to sa najfajniejsze chlopaki na swiecie :)))
A w sobote przyjezdza Angelka. I bedziemy mieli fajnie i wesolo!

czwartek, 5 czerwca 2008

:)

No i powstawialam zdjecia do galerii:
Sesja zdjeciowa z Angelka tutaj i zaczelam galerie z 4 miesiaca blizniakow tutaj
Dzis Wiktor przeszedl samego siebie: spal 12 godzin bez przerwy! Za to Stas budzil sie w nocy dwa razy i jeszcze wstal przed 6 rano!
Wczoraj panowie dostali po raz pierwszy sprobowac marchewke, i nie narzekali. A dzis do mleka dosypalam kaszke ryzowa o smaku malinowym. Bardzo im smakowalo.
Tyle wrazen, kazdego dnia cos sie dzieje, kazdego dnia owe odkrycia, nowe wrazenia...
I to tyle, w telegraficznym skrocie.... Pozdrawiamy wszystkich czytelnikow serdecznie!

wtorek, 3 czerwca 2008

Po szczepieniach

Jestesmy juz po szczepieniach. Chlopcy sa bardzo dzielni, ani nie pisneli! Najwyrazniej lubia wizyty u pani doktor, bo usmiechali sie bardzo promiennie! Waga chlopcow wciaz rosnie: Wiktorek: 7750 a Stas 7800 :). Potem byli troszke marudni, tylko Stas wieczorkiem byl bardzo placzliwy i mial klopot z zasnieciem. Noc, na szczescie, przeszla juz normalnie.
Dzien po tym, jak Wiktorek obrocil sie z brzuszka na plecki, Stas dokonal tego samego.